Węgierski jest chyba nie najlepszym przykładem trudności gramatycznej - kiedyś próbowałem zebrać z różnych źródeł możliwie najwięcej naciąganych przypadków, jakie w nim "sklasyfikowano" i wyszło mi 26, ale część z tych "przypadków" więcej ma wspólnego z tworzeniem przysłówków niż z odmianą rzeczownika (lengyel-ül "po polsku"), część z nich potrafi się na siebie nakładać (ak-kor-ra "na wtedy"), niektóre łączą się tylko z nielicznymi kategoriami słów (hav-onta "miesięcznie", egy-szer "jednokrotnie"), a jeden dawno wyszedł z powszechnego użycia. Idąc tą drogą w j.polskim też można by spokojnie doszukać się koło piętnastu przypadków. W dodatku większość z tych "przypadków" powstała stosunkowo niedawno z poimków, przeto zachowuje się bardzo regularnie (zwłaszcza w porównaniu z polskimi deklinacjami). Gdyby chcieć wyliczyć stare, nienaciągane i produktywne przypadki węgierskie, to byłoby ich ledwie trzy sztuki.

Może już lepiej wpisać 16 czasów angielskich albo polską deklinację z opozycjami typu osobowa/nieosobowa, pospolita/własna. Hapana Mtu 20:39, wrz 20, 2009 (UTC)

Sorry I don't know Polish, so this discussion thread is going to be in English.

There is an error, jrytjryr is actually a natlang, not a conlang, it is known in English as Cantonese, spoken in the Canton region south of China. It is an old language (older than mandarin or english), and is a perfectly normal natlang, and is not as hard as it says. We have a very simple grammar (no irregularities, tenseless, etc.) and are quite similar to some other east asian langauges.

(I am a native Cantonese speaker)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.